360

Czas wolnych ludzi. Czas The Beatles. Żuki to MY. Żółta Łódź Podwodna. Pełne zanurzenie. Ale szukamy! Znajdziemy? Wszelkie podobieństwa do osób i faktów są całkowicie przypadkowe, a domysły nie są uzasadnione. Przy produkcji nie ucierpiało żadne zwierzątko ani dziecko. Skojarzenia z Żółtą Łodzią Podwodną są jednak uzasadnione, za co nie przepraszam, bo po co? To nie jest zdjęcie tylko grafika wiec powietrza nie zabraknie? czas leci. Kopiowanie poza grupę nie jest oczekiwane i uzasadnione, a nawet serdecznie zabronione .

Kliknij na kwadrat w lewym górnym rogu grafiki. Nie ma pułapki. Obraz rozwinie się na cały ekran. Najlepiej zakładaj okulary VR do oglądania.

Zabezpieczone: PROGRAM

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

Zabezpieczone: Dziedzictwo Okrągłego Stołu po 30 latach

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:

60 Jaszczurów

Pod Jaszczurami ! Najsłynniejszy studencki klub w Polsce, wylęgarnia artystów i pomysłów, szkola menadżerów i centrum intelektualne akademickiego Krakowa obchodzi 60-cio lecie. To ważny i wielki Jubileusz. Zjechała sie cala Polska. Przyjaciele idei i przyjaciele przyjaciół. Swoi. Było hucznie! Inicjatorem obchodów i głównym spinaczem był Janusz Madej ( lubi chiczkę wiec dostarczyliśmy) głównym mówcą był Janusz Gast – animator kultury, dzialacz studencki czlowiek niezwyklej werwy i wigoru. #januszgast powolal do życia 16 lat temu nagrodę #andrzejpotok im.Andrzeja Wuja Potoka i kapitułę która ja przyznaje. Laureatami byli np Agnieszka Osiecka, Sława Przybylska, Czerwony Tulipan, Gienek Mielcarek, Adam Radzikowski ( profesor, drygent i konsultant muzyczny Chóru Wujów) Dwa lata temu Kapituła przyznała po raz pierwszy Nagrodę Zespolową którą postanowiono wręczyć przy okazji Jubileuszu Klubu Pod Jaszczurami gdzie przez lata Chór się spotykal w tzw Żyrafie ( dziś niestety zdemontowanej i przerobionej na Zaułek Zauchy – ale też słusznie ) #jaszczuryPrzetrwaliśmy pandemię i de facto w 62-gą rocznice Jaszczurów odebraliśmy nagrodę! Było cudnie. Janusz Gast ładnie przemowil a widzowie bili brawa. Pełna sala ucichła i odśpiewaliśmy Pieśń Podstawową czyli Amaranty a perkusista Old Metropolitan Band zagral nam marszowy werbel do taktu. Nastepnie wniesiono piękne ozdobne torty od Chóru dla jaszczurowców i synergia dalej się rozwijała w najlepsze…jeden róg sali -ten prestiżowy zarezerwowano dla Chóru gdzie krolowala Chiczka i Orzechówka z naszej mazurskiej hodowli … oprocz napitków serwowanych przez organizatorów. Milo bylo patrzec jak co i raz ludzie padali sobie w objęcia z okrzykiem zagrzewającym do walki typu Józek Q! Chodz do baru lub rozpoznawczym : Zbychu to ty?! Q! Nic sie nie zmieniasz! Albo porozumiewawczym : Zosia??? Pamiętam! Mru mruu..Nawet spotkałem Funia Heinricha -ktory gdy zostalem dyrektorem Almaturu w 1982 roku wyglądał tak samo jak dziś a wtedy juz wypowiedzialem popularne potem zdanie po wypowiedziach Funia : MÓWIĄ WIEKI!Oldy grały z werwą jak zawsze. Tadek jak go poznalem ciął na banjo i wydawal mi się wtedy hmmm dojrzałym mężczyzną i tak ma do dziś tylko teraz on nadal tak wygląda a ja się zestarzałem. Spotkalem wielu przyjaciół z rożnych okresów życia i było miło… łączyla nas fajna przeszłość i w zasadzie na niej skupialy sie tematy dzisiaj … o wspolczesności tu obecni mieli raczej podobny pogląd i nie psuliśmy nastroju by go afirmować…Super wydarzeniem była krótka acz niezwykle sympatyczna wizyta przy naszym stoliku Honorowego Gościa przyprowadzonego przez Wojtka Kucharzyka a mianowicie Jacka ZIELIŃSKIEGO lidera Skaldów,ktory dla Chóru i z Chórem zaśpiewał Przesliczną Violonczelistkę adresując ją personalnie do Andzi z czego wszyscy byliśmy dumni ! Jacek jeszcze tylko wypił dla zdrowotności orzechówkę i został porwany przez żonę. #skaldowie Wpadł do nas też Jarek Janowski znany rysownik satyryczny i komentator wspolczesnosci. Panietam jak podczas słynnych dwudniowych wyborów Przewodniczącego RN ZSP ( ktore niestety przegrałem ostatecznie

🥰
😇

) Jarek komentowal sytuacje zabawnymi acz mądrymi rysunkami. I wreszcie odbyla się Próba Chórna niedawno powstałego kontynuatora tradycji :Chórku Wujów czyli edycji nowoczesnej wizji tego zjawiska przedstawionej wąskiemu gronu rodziców ( chórzystów) w dawnej Żyrafie ( Zaułku Zauchy) .Występ Prezes określił jako udany aczkolwiek podkreslił ze nad doskonałością trzeba jeszcze pracować i rekomenduje jeszcze 382 próby czyli tyle ile odbył Chór Wujów #chorwujowZ wybiciem północy uczciliśmy swieto patrona Jerzego Malca ktory postawił na nogi w zimnym lodzie całą Ostoyę ! Po zlikwidowaniu zagrożenia tradycyjnie całą chóralną gawiedzią wraz kilkoma przyjaciółmi jnp Senator Bisztyga, prorektor AE , dyrekcja wodociągów ( to nie żart) i większą częścią Chórku czyli mlodzieża (40- letnia hhh) udalismy sie taksowkami na Grzegórzewska pid Hale Targowa do kultowej Nyski na kielbaski. Tam Wojtek Kucharxyk wyczarował Chivas Regal do kielbasek a Profesor Heitzman sfinansowal pierwsza rozpoznawcza turę pysznych jak zwykle kiełbasek grilowanych przed nyską. Tym ognistym akcentem w dużej cześci calkiem jeszcze świadomych uczestników powitaliśmy pierwsze oznaki krakowskiego świtu i udaliśmy się na zasłużony wypoczynek do Hotelu Pod Różą gdzie dzieki życzliwości właściciela mieliśmy zapewnione godne warunki bytowania w eleganckich wnętrzach i przepysznych daniach śniadaniowych ktorych przepych i smak bedą mnie budziły w dalszym życiu bez ceregieli. Teraz piszę to jadąc do Waw jako pasażer bowiem Andzia zarekwirowała kluczyki nie chcąc sie narażać na moją ułańską fantazję.

Zbigniew Wróbel z auta do Wawy